Dokuczanie czy dręczenie? — odpowiedzi

cztery cechy dręczenia · osiem sytuacji · co robić w sieci

Dokuczanie czy dręczenie — odpowiedzi

Kolega raz nazwał cię głupkiem, gdy się pokłóciliście, a potem przeprosił.to nie dręczenieJednorazowa przykrość w kłótni. Bolało, ale nie powtarza się i nie jest zaplanowane.
Ta sama grupa od miesiąca codziennie wyśmiewa twoje buty.to dręczeniePowtarza się, jest celowe, a grupa ma przewagę nad jedną osobą.
Ktoś schował ci piórnik dla żartu i od razu oddał, gdy poprosiłeś.to nie dręczenieŻart, który się nie udał. Warto powiedzieć, że było przykro.
Klasa umówiła się, żeby nikt się do ciebie nie odzywał.to dręczenieWykluczenie też jest dręczeniem, nawet jeśli nikt cię nie dotknął.
Ktoś założył konto z twoim zdjęciem i wypisuje pod nim głupoty.to dręczenieTo dręczenie w sieci. Zachowaj zrzut ekranu i pokaż dorosłemu.
Kolega ciągle cię przezywa, ale mówi, że to tylko żarty.to dręczenieO tym, czy to żart, decyduje ten, komu jest przykro — nie ten, kto żartuje.
Dwie osoby pokłóciły się o miejsce w ławce i obie krzyczały.to nie dręczenieTo konflikt — obie strony są tak samo mocne. Dręczenie to co innego.
Ktoś raz napisał ci przykrą wiadomość, a następnego dnia przeprosił.to zależyJeśli to się nie powtórzy — konflikt. Jeśli wróci — dręczenie. Warto powiedzieć dorosłemu już za pierwszym razem.

Do powiedzenia dziecku wprost: dręczenie nigdy nie jest winą osoby dręczonej. Nie ma znaczenia, jak się ubiera, jak mówi ani co zrobiła wcześniej.

Druga rzecz: przy dręczeniu nie zalecamy „dogadania się” we dwoje. Przy dręczeniu jedna strona ma przewagę, więc rozmowa w cztery oczy zwykle pogarsza sprawę. Potrzebny jest dorosły.

Jeśli chcesz z kimś porozmawiać, a nie wiesz z kim:
116 111 — Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
800 12 12 12 — Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
Oba są bezpłatne, anonimowe i czynne całą dobę. Nie musisz podawać imienia.
← Wróć do ćwiczenia
Więcej darmowych kart pracy: juzumiem.pl