Liczenie w słupku sprawia kłopot nie dlatego, że jest trudne, tylko dlatego, że wymaga porządku: cyfry muszą stać jedna pod drugą, a przeniesienie trzeba zapamiętać.
Najpierw dodawanie bez przekraczania progu, potem z przeniesieniem. Odejmowanie tak samo: najpierw bez pożyczki, dopiero potem z nią.
Wymieszanie wszystkiego naraz sprawia, że dziecko nie wie, na czym się pomyliło — a to zniechęca szybciej niż sama trudność zadania.
Dodawanie i odejmowanie sposobem pisemnym pojawia się zwykle w klasie 2, a utrwala w klasie 3. W klasie 4 dochodzi mnożenie i dzielenie pisemne.
Najprościej przez wymianę: dziesięć jedności to jedna dziesiątka, więc przenosimy ją do sąsiedniej kolumny. Warto pokazać to na patyczkach albo monetach, zanim przejdzie się do zapisu.
Większość ma — osobną kartę odpowiedzi do wydrukowania albo sprawdzenia na ekranie.