- Muszę włożyć czapkę, bo jest zimno.
Rzeczy wkładamy (czapkę, buty), a ubieramy kogoś (brata, lalkę) albo choinkę.
- Muszę wziąć plecak do szkoły.
Zawsze wziąć — bez „ś”. Podobnie: wziąłem, wzięłam.
- Jutro na pewno przyjdę na próbę.
Na pewno piszemy zawsze osobno.
- Rycerze przyjechali na turniej końmi.
Narzędnik liczby mnogiej: końmi (nie „koniami”).
- Po lekcjach poszedłem na boisko.
Chłopiec: poszedłem. Dziewczynka: poszłam. Formy „poszłem” nie ma w polszczyźnie.
- Wczoraj przyszedłem do szkoły pieszo.
Chłopiec mówi przyszedłem (jest „-szed-”). Dziewczynka mówi przyszłam — i to jest poprawne!
- Kierowca musiał cofnąć się o dwa metry.
Cofać można się tylko do tyłu — dodawanie „do tyłu” to błąd (masło maślane).
- Pani opiekuje się dziećmi w przedszkolu.
Narzędnik liczby mnogiej: z dziećmi.
- Wiatr bawi się liśćmi w parku.
Narzędnik liczby mnogiej: liśćmi.
- Idę na wycieczkę z przyjaciółmi.
Narzędnik liczby mnogiej: z przyjaciółmi.
- Dzieci dobrze rozumieją to zadanie.
Poprawnie: oni rozumieją (tak jak: umieją).
- Mieszkam z dwoma braćmi.
Narzędnik liczby mnogiej: z braćmi.